więcej niż fotografia

Czy fotograf boi się konkurencji?

Pozwól, że opowiem Ci pewną historię. Kilka miesięcy temu, będąc na wycieczce rodzinnej w Karpaczu, zajrzeliśmy do jednej z naszych ulubionych księgarni. Przeglądając książki, natrafiłam na okładkę, która mocno przyciągnęła moją uwagę – książka kucharska. Nie była to jednak zwykła książka kucharska. Nie podawała jedynie przepisów kulinarnych, lecz opowiadała o ludziach i ich pasji do jedzenia, do tworzenia i szukania nowych smaków. Stojąc tam z wypiekami na twarzy i przeglądając kolejne strony ich opowieści, nagle zrozumiałam w czym tkwi sekret budowania marki. Okazało się to takie oczywiste! I dobry kucharz, pracując nad własną książką kucharską, doskonale to rozumie. 

Kucharz pokazuje nam całe zaplecze swojej pracy: składniki, przepis, nawet sposób wykonania potrawy. Pokazuje też narzędzia, którymi pracuje, kuchnie i otoczenie. W ten sposób pokazuje swój cały warsztat pracy. Nie boi się przy tym konkurencji, która może wszystko skopiować. Kucharz wie, że konkurencja nie skopiuje jego smaku i zdaje sobie sprawę, że nie musi konkurować na tym polu. Wie, że trafią do niego klienci, którzy cenią właśnie jego smak i w swojej komunikacji to na tych odbiorcach się skupia. Pokazując elementy swojej pracy, pokazuje swoją specjalizację. 

Nie każdy z nas jest  przecież kucharzem i umie dobrze gotować, każdy z nas specjalizuje się w czymś innym, dzięki temu możemy się uzupełniać i wymieniać usługami. Ludzie, którzy nie mają czasu i chęci na samodzielne gotowanie, będą jednak wiedzieć gdzie przyjść, bo wiedzą jaki lubią smak i będą szukać restauracji i kucharza, który oferuje im pewność tego smaku.

Nie bójmy się zatem konkurencji, oglądajmy ich prace, jednocześnie dzieląc się naszymi pracami i wnioskami. Podobnie jak kucharz, który smakuje potrawę innego kucharza, nie skopiuje całkowicie tego smaku, lecz odkryje nową przyprawę, nowy składnik, który zainspiruje go do samodzielnego wykorzystania we własnej kompozycji smakowej. Dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem i wnioskami, pokazujemy własną otwartość na naukę. Właśnie takie osoby postrzegane są jako wartościowe marki; osoby, które wybierają specjalizację i doskonalą swój warsztat pracy, by móc oferować innym efekty tej pracy.

fotografia reportażowa wrocław

Dla przykładu, pomyślmy teraz o zawodowych fotografach. Jesteśmy niczym szefowie własnych kuchni. Prywatnie każdy z nas jest przecież nie-powtarzalnym czynnikiem w tworzeniu obrazu. Każdy ma swój indywidualny smak i wyczucie przypraw, które dodaje do potrawy. Tak samo jak w kuchni, tak w tworzeniu obrazu, każdy dodaje swoje wyczucie i subiektywne spojrzenie, które kształtowało się od urodzenia. I w tym momencie tylko autentyczność i zaufanie wobec własnego potencjału pozwala wykreować prawdziwie piękny obraz. 

Warto inspirować się konkurencją. Ale warto robić to w świadomy sposób. Nie naśladuj. Szukaj w otaczających Cię obrazach elementu, który najbardziej porusza – kompozycja, użyte środki, głębia spojrzenia – co jest tym elementem? i dlaczego akurat to? Właśnie na to pytanie szukaj odpowiedzi. Sprawdź i poeksperymentuj z tą formą, a później wyraź swój stosunek do niej. Bądź przy tym szczery i intuicyjny. Powstający obraz będzie wtedy płótnem, na którym namalujesz swoją subiektywną postawę wobec życia. Podziel się teraz tym, co tworzysz. Blog, strona, fanpage? Jestem ciekawa Twojej historii 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.