więcej niż fotografia

Czy networking działa?

A może inaczej – dlaczego networking nie działa? W zeszłym roku uczestniczyłam w kilku profesjonalnych spotkaniach networkingowych. Miałam również okazję fotografować takie spotkania i tworzyć pełne fotorelacje z tych wydarzeń. To dało mi duże pole do obserwacji. Ideą tych spotkań była prosta wymiana kontaktów, zaprezentowanie siebie i znalezienie partnera do współpracy. Jak to wygląda w praktyce z Twojej perspektywy?

Najpierw nawiązujesz kontakt wzrokowy, uśmiechasz się i przyjaźnie podajesz rękę do przywitania. Przy tej formie spotkania mamy dla siebie nawzajem 2-3 minuty. Rozmawiamy pośpiesznie, opowiadasz o tym, co robisz, co zrealizowałeś i dlaczego warto skorzystać z Twojej usługi. Jest miło, usługa ciekawa, myślę więc sobie: „fajnie, sprawdzę w wolnej chwili szczegóły oferty”. 

Teraz moja perspektywa: wracam do domu i wpisuję w wyszukiwarkę Twoje imię, nazwisko, firmę i adres strony. I tutaj mogą stać się dwie rzeczy. Albo będzie efekt „wow!” i pomyślę sobie: „o, faktycznie jest profesjonalistą. Fajnie, że go poznałam!”. Albo odwrotnie – widząc kiepską stronę oraz pozycjonujące się zdjęcia z wakacji lub imprezy imieninowej, pomyślę, że nie ma w tym jakości, której szukałam i profesjonalizmu, o którym mówiłeś. Wizytówka wyląduje więc na dnie szuflady.

networking

A przecież wcale tak nie musi być! Jeśli chcesz pracować nad swoim wizerunkiem online, kontroluj to, co pokazujesz. Obraz, jaki tworzymy o sobie poprzez treści i zdjęcia wpływa na odbiór naszej marki osobistej online, kształtuje opinie o nas i przy tym oddziałuje na nasz wizerunek offline. Pamiętaj więc, że swoją markę budujesz na wielu punktach styku z klientem, nie tylko w bezpośrednim kontakcie, ale też poprzez rozmowę telefoniczną, odpowiedź mailową, stronę internetową czy nawet prywatne konto na facebooku. 

*Tak, rozumiem, wydawało Ci się, że możesz być prywatną osobą na facebooku? Pamiętaj, że mając własną firmę i sprzedając autorskie produkty, ludzie będą sprawdzać kim jesteś i co robisz, m.in. na profilu facebookowym. I tu nie ma w tym nic złego. Facebook już dawno przestał być anonimowy (czy w ogóle kiedykolwiek był?). Tak naprawdę jest znakomitym narzędziem do poszerzania swoich kontaktów, uwiarygodnienia swojej misji oraz zainspirowania do działania. Świetnym przykładem pełnego entuzjazmu wykorzystywania social media do budowania rozpoznawalności marki jest działalność Rahima Blak, warto go poobserwować!

Wróćmy do tematu zdjęć.

Porozmawiajmy o fotografii wizerunkowej.

Pomyśl najpierw o kolorze, z jakim jesteś (bądź chcesz być) kojarzony. Pomyśl o miejscu, w którym chciałbyś być przedstawiony. Jakie detale Cię otaczają w tej wizji? Jakie materiały i faktury? Zastanów się następnie nad podstawowymi atrybutami, kojarzonymi z Twoją branżą i działalnością. Jeśli jesteś stylistą albo projektantem, zapewne używasz centymetra krawieckiego, do tego może dojść zestaw wieszaków, biżuterii czy ulubiony notatnik z długopisem.

Pomysłów można znaleźć wiele. Ważne, żeby były starannie przemyślane i w pewnym stopniu  spójne z ogólnie dostępną wizją na temat danej branży (wyobrażasz sobie lekarza bez białego fartucha?). Tak opracowany koncept może świetnie posłużyć do przygotowania zestawu zdjęć wizerunkowych, które skutecznie możesz wykorzystywać do budowania swojej rozpoznawalności i wiarygodności marki.

Jak myślisz, wizerunek online na Twojej stronie ma duże znaczenie?



1 thought on “Czy networking działa?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.